Archiwum Tagów 'Wyjazdy'

sie 19 2009

Profile Image of Robert
Robert

Witamy na pokładzie Pokoju 107

Wpis w kat. Blog,Fotki

Pokój 107

Godzinę temu dotarliśmy do Pragi – tej czeskiej – a dokładnie do Hostelu SPOAS – Kicia myknęła wziąć prysznic… i zaraz na miasto… Do 24 kwietnia mamy nowy adres….. czas zapomnieć o problemach, kłopotach… Zaczynamy urlop ten z prawdziwego zdarzenia….

Chcesz pierwszy skomentować wpis?

gru 28 2008

Profile Image of Paulina
Paulina

Wspomnienie lata

Wpis w kat. Blog

W czasie naszego urlopu oprócz koncertu Sigur Rós w Warszawie wydarzyło się coś wartego uwagi. To w sumie nieco osobiste wydarzenie dlatego nie wiedziałam czy pisać, ale i tak wszyscy prawie wiedzą.

Po koncercie pojechaliśmy do Kazimierza Dolnego we dwójkę . Noclegi był już zarezerwowane nad samym wałem 5 min drogi do rynku. Bardzo fajne miejsce, niedrogie i z pięknym widokiem z okna na port i na wały.
Jedyna niedogodnością i utrapieniem były komary, były ich całe chmary. Pierwszy dzień czyli piątek był bardzo gorący od razu poszliśmy na spacerek wzdłuż wału. Spiekłam się z lekksza co u mnie rzadkością jest. Poszliśmy potem do swojej chatki rozpakowaliśmy graty, kawa odświeżenie i poszliśmy do ryneczku, a tam dalej do wąwozu lessowego zwanego „Korzeniowy Dół”. Po drodze w aptece psikaczko na komary, ale one były już odporne na wszystko i gryzły okropnie. Więc sobie spacerkiem podziwiając piękne widoczki, uliczki i krajobrazy. Zapędziliśmy się daleczko i dotarliśmy na „Basztę” i oczywiście foteczki i upajanie się widokami okalając wzrokiem cały Kazimierz i okolice. Potem ruiny zamku zdążyliśmy przed zamknięciem, kiedy byliśmy 8 lat temu można było wszędzie wejść teraz było wszystko poodgradzane a mam stamtąd piękne wspomnienia i wtedy urzekło mnie to miejsce swoim niepowtarzalnym klimatem który podobno jest leczniczy . Poszliśmy oczywiście na „Górę Trzech Krzyży” stamtąd też piękne są widoczki można posiedzieć na ławeczce i podumać sobie. Wróciliśmy do chatki ubraliśmy się szczelniej bo zrobił się chłodniej i żeby nas te paskudy, mniej gryzły, ale one przegryzały każdy materiał. Poszliśmy na rynek i do „Herbaciarnia Galeria u Dziwisza”.

02.jpg

Czytaj resztę wpisu »

Chcesz pierwszy skomentować wpis?

wrz 12 2008

Profile Image of Paulina
Paulina

Sigur Rós w Warszawie

Wpis w kat. Muzyka

Jak zawsze brak czasu i sił na pisanie ale nie można zostawić tego wydarzenia bez echa. Oczywiście chodzi o koncert Sigur Rós, w Amfiteatrze w Parku Sowińskiego Warszawie 20.08.2008 ( środa )
Więc przyjechaliśmy na koncert około godziny 18. Dotarliśmy bez większych problemów, oczywiście dzięki dzielnemu kierowcy jakim był i jest Miś.

Park Sowińskiego biorąc pod uwagę Warszawę jest miejscem niezwykle uroczym i klimatycznym. Wszyscy wypoczywali na trawnikach a my zajęliśmy najlepsze miejsce przy furtce podglądając przez kraty co się dzieje na scenie. Zostaliśmy wpuszczeni około 19 stej. Musimy się pochwalić bo nasze długie czekanie zostało nagrodzone i weszliśmy pierwsi. Biegiem myk pod scenę na samym środku przy barierkach razem z Misiem. Miejsce idealne, myślałam , że oszaleje ze szczęścia. Cały amfiteatr jest zadaszony a dźwięk rozchodzi się bardzo pięknie. Czekaliśmy tak i oglądaliśmy sobie przeróżne bardzo stare i nowoczesne instrumenty i oczywiście laptopik z jabłuszkiem na którym były namalowane ptaszki. Cały czas leciała muzyczka Sigur’ów na scenie było też pełno maskotek różnej maści. Ogromne białe kule nadmuchane wisiały nad sceną.
Punktualnie o godzinie 20:00 na scenie pojawił się Ólafur Arnalds z towarzyszącym mu kwartetem smyczkowym. No chyba wcześniej nie słyszałam ale bardzo mi się spodobało. Pan Arnalds bardzo sympatyczny i dość kontaktowy z publicznością choć bardzo miał nieśmiały wzrok . Był speszony jak wkroczyli fotoreporterzy co nas wkurzyło, bo przy takiej muzyce słychać każdy zbyteczny dźwięk, jakim jest trzask aparatów no i rozprasza to bardzo. Suport grał króciutko ale słuchało się przyjemnie, co rzadko się zdarza przynajmniej nam, zawsze wystartują jakieś ananasy których słuchać się nie da. Nauczył nawet się wypowiadać dość ładnie słowo dziękuje. Na pewno do tej muzyki wrócimy i już w sumie słuchamy.
Około 21 zostali wyklaskani i wywołani Sigur’owie. Ubrali się dość oryginalnie nieco w nawiązaniu do swoich islandzkich stron. Najbardziej ekstrawagancki był oczywiście Jónsi miał taki długi płaszczyk zapinany na paseczki na ramionach miał tonę żelastwa w postaci łańcuchów przeróżnych. Dla mnie wyglądał jak ktoś pomiędzy Małym Księciem a elfem. Przy kołnierzu piórka, twarz wymalowana brokatem czadowe skarpetki w paski i buty ogromne co też rzucało się w oczy. Spodnie miał wciągnięte do tych skarpetek które sięgały do połowy łydki. W oczy rzuciły się też na białe lakierki Kjartan’a Sveinsson’a i kolorowa korona Orri Páll Dýrason ‘a, Georg Holm był w jakimś surducie czarnym ze wstawkami w biało czarne paski i kokardką pod szyją.

sr1.jpg

Czytaj resztę wpisu »

Komentarze (3)

lip 23 2008

Profile Image of Paulina
Paulina

Radiohead’owa relacja z Berlina

Wpis w kat. Blog,Fotki,Muzyka

Radiohead – Kindl Bühne Wuhlheide , Berlin – Wtorek 8 lipca 2008

01.jpg

Trochę już czasu minęło od koncertu, ale nie było czasu ani siły żeby coś napisać, ale napisać trzeba.
Oczywiście o koncercie Radiohead w Berlinie.
Już ochłonęliśmy nieco, ale to były niezapomniane chwile i dzień 8 lipca 2008 będziemy pamiętać do końca życia.
Był to koncert wyczekiwany od zawsze no i w końcu się stało, dostałam w prezencie od Misia bilecik.

Czytaj resztę wpisu »

Komentarze (2)

cze 15 2007

Profile Image of Robert
Robert

2007-06-13 – Pearl Jam – Chorzów

Wpis w kat. Muzyka

pj.jpg

W środę 13-go pobudka o 5.00 – szybka kawa, śmigamy po Parówę – od tego wyjazdu, znanego jako „Sam jesteś jak Nyska”, Kachę i Łukasza. Wyjazd rozpoczeliśmy o 6.00. Dość szybko, bo już przed 9.00 byliśmy w Chorzowie – odwiedziny w Carrefourze i dawaj do parku. Tam siedzieliśmy sobie spokojnie – nie wiedząc co nas czeka – podjechał patrol policji – Kacha i Łukasz dostali po 100 zł mandatu – bo mieli puszki koło siebie – na środku trawnika stała butelka z Tokajem – w kubeczkach jego resztki – korzystając z okazji spisywania danych z dowodów osobistych dopiliśmy do końca co jeszcze w kubeczkach było. Po kilku chwilach jeden z policajów spytał co tam mamy w kubkach. Jeden z nich podszedł i zobaczył, że nic – pusto.

Czytaj resztę wpisu »

Komentarze (3)

cze 12 2007

Profile Image of Robert
Robert

Monsters, Inc.

Wpis w kat. Blog

2 czerwca mieliśmy okazję być we Wrocławiu na targach organizowanych przez firmę Hasta. Tegorocznymi „gwiazdami” byli siłacze Dymek i spółka. Nasz boss machnął nam dwie fotki – oto one:

pj.jpg
pj.jpg

Chcesz pierwszy skomentować wpis?

mar 20 2007

Profile Image of Robert
Robert

Incubus – Praga – Lucerna

Wpis w kat. Muzyka

Veni, vidi, vici – z przygodami, z ekipą: Rumak, Wiedźmin, Wiedżminowa i my plus Vasco z Przemkiem i resztą…. mieliśmy okazję poszaleć w Kudowie, a potem w Pradze. Było i pchanie samochodu i inne cuda-wianki. Najważniejsze, że udało się dotrzeć na czas. Co do koncertu to pełen wypasik, oto setlista z tego wieczoru:

Quicksand | Kiss To Send To Off | Wish You Were Here | Have You Ever | Anna Molly | Paper Shoes | Blood On the Ground | Redefine (Acoustic, Remix) | Drive(Acoustic) | Earth To Bella | Under My Umbrella | Light Grenades | Love Hurts | Sick Sad Little World | Are You in? | Nice To Know You || Megalomaniac

Czytaj resztę wpisu »

Chcesz pierwszy skomentować wpis?

lut 23 2007

Profile Image of Robert
Robert

Ani Mru Mru

Wpis w kat. Blog

Wczoraj byliśmy na koncercie Kabaretu Ani Mru Mru. Jak zwykle z przebojami i na wariata. Parówa miał aparat i kilka fotek strzelił – jak tylko podeśle na maila to dodamy na stronkę i dopiszemy kilka zdań. Mieszanka starych sprawdzonych skeczy plus kilka nowych – polecam wybrać się na ich show. 30 zł od łebka… ale warto.

Czytaj resztę wpisu »

Chcesz pierwszy skomentować wpis?