Archiwum dla 'Fotki' Kategorii

mar 05 2011

Profile Image of Paulina

Na pożegnanie zimy Żubrowka w Żubranku

Wpis w kat. Blog,Fotki

Zima01

Zima już za długo trwa i najwyższy czas ją pożegnać. Czekamy na ciepełko i wiosnę.
Na pożegnanie kilka zimowych zdjęć z Podzamcza, a zimę żegnamy włochatą Żubrówką.

Zima02
Zima03
Zima04
Zima05
Zima06
Zima07
Zima08
Zima09
Zima10
Zima11
Zima12
Zima13
Zima14
Zima15
Zima16
Zima17
Zima18

Komentarze (1)

lut 20 2011

Profile Image of Paulina

Księdza Mariana Myszkowiaka

Wpis w kat. Blog,Budowa,Fotki

Aniołki

Po długiej przewie jesteśmy i stopniowo będziemy nadrabiać zaległości w prowadzeniu naszej stronki.

Od kilku miesięcy mieszkamy w naszym domku na ulicy Księdza Mariana Myszkowiaka 10, po lepszej stronie rzeki, czyli na Podzamczu.
Można powiedzieć, że już w miarę urządzony domek mamy. Powoli będziemy nadawać mu charakter, będzie on odbiciem naszych osobowości. Dom przecież to nie tylko ściany, ale musi mieś swój własny styl, ma być w nim ciepło przytulnie i po naszemu.

To tak w woli wstępu teraz będzie milusio. Mieszka nam się cudnie, w końcu możemy tak powiedzieć. Na początku byliśmy tak zmęczeni budową i innymi niekoniecznie miłymi osobistymi problemami, że nie było siły na radość. Ze słyszenia wiem, że większość ludzi chciałoby wiele rzeczy poprawić i trzeci dom jest dopiero domem właściwym. Ja nie zmieniła bym nic, mi odpowiada wszystko. Staraliśmy się każdy naprawdę drobny szczegół, dokładnie analizować i sprawdzać gdzie się da, dla nas jest to można powiedzieć sukces i wiele doświadczenia nie tylko w dziedzinach budowy. Najważniejsze, żeby to traktować jak ciekawe doświadczenie i zbytnio się nie przejmować. Mogę nawet stwierdzić, że zmieniliśmy się przez tą budowę. To naprawdę duże wyzwanie i wie to tylko ten kto przez to przechodził.
Metraż jest idealny, mały przytulny domek, ładnie położony. Najbardziej lubimy jeść śniadanka i obiady na tarasie jak jest ciepło, mamy widok na kościół ewangelicki, bardzo piękny z czerwonej cegły i na łąki. Łąki są bajecznie przynajmniej dla mnie, takie dzikie, pełno na nich kwiatów, w nasze pierwsze lato było pełno czerwonych maków, które najbardziej się wyróżniały. Dalej mały stawik gdzie kaczki sobie pływają. Są piękne zachody słońca bo mamy spory kawałek nieba na własność, dopiero na większej przestrzeni widać jak niebo jest piękne i nie do nieodgarnięcia wzrokiem. Od frontu natomiast mamy drugi kościół, a jak, tylko katolicki, stary, potężny, trochę mroczny, którego budowę zapoczątkował patron naszej ulicy ks. Marian Myszkowiak.
Zamieścimy kilka fotek które udało się nam zrobić w różnym czasie, przed przeprowadzką także. Zawsze zabieraliśmy się zbyt późno do robienia zdjęć i było za ciemno, ale coś tam wyszło.
Oczywiście będą później, teraz będzie dłużej widno to może uda się zrobić ładne zdjęcia. Jeszcze jedno muszę to napisać drugą radością po tarasie jest zmywarka, po prostu ją kocham i tyle :-) , zaraz po mężu :-)
Teraz cóż, planujemy dalsze konieczne wydatki, niestety nie związane z urządzaniem wnętrza domku no to muszę jeszcze poczekać :-(
Marzymy w tym roku o wakacjach w Bieszczadach, ja potrzebuję czasu na przemyślenie swojego życia, pozbierania myśli i poukładania ich, uspokojenia i wyciszenia przede wszystkim. Myślę , że Miś Zenek, ma podobne potrzeby w tej kwestii. Już tyle na ten wyjazd czekałam, że dłużej się nie da, inaczej będzie źle. Także trzymajcie kciuki żeby się udało bo bardzo nam tego potrzeba, a góry uleczą nawet największy ból, albo nauczą jak z nim żyć i zregenerują dusze.

Komentarze (2)