sty 15 2009

Profile Image of Robert

Kicia w gipsie

Wpis z godz. 21:25 z kat. Blog

gips.jpg

Miało być tak spokojnie… a wyszło jak zawsze……

Zima nie daje nam odetchnąć….. wczorajszy powrót z pracy około północy zaskoczył mnie ślizgawicą i takim śniegiem, że jechałem z Wyszanowa całe 30 km/h. Zrąbany na maxa wciągnąłem kanapeczki naszykowane przez Kicię i w kimę…. Tyle miałem z dzionka…. Rano do pracy… standardzik – odśnieżanie…. kawa…. pieczątki…. i ZONK…..

Telefon od mamy – Paulina złamała nogę.. jest w szpitalu….. ***** jego mać…. Szefo poinformowany.. szefowa w sekund pięć w sklepie… ja dostałem wolne… i rajd – Dom – Szpital – Prosna – Szpital – Dom…..

Efekt? Prawa noga w gipsie…. Kicia uziemiona do 3 marca……. nie muszę pisać, że w czasie, kiedy ma wybierać suknię ślubną…. to chyba gips nie jest czymś niezbędnym…. Ba… nie mogło być chyba gorszego terminu????? Nic to….. przez najbliższy czas robię w domciu za nianię…. nie super.. ale nianię…. i czekamy na poprawę zdrowia, zrosty, cokolwiek…..

Kulasy od bossa przywiozłem, więc jako tako Kicia po domu się przzzzzzzeeeeeeemmmmmmmmiiiiiiieeeeeeesssssszzzzzzzccccccczzzzaaaaaa – ale kurde….. jak tu funkcjonować normalnie?

Komentarze (2)

  1. Winodnia 15 sty 2009 o godz. 21:53 napisał(a): 1

    Masakra…….
    Ale nie ma co sie łamac ……
    Bedziecie sie jeszcze z tego śmiać…
    Pozdrowienia dla KICI….

  2. Paulinadnia 18 sty 2009 o godz. 21:07 napisał(a): 2

    Dzięki … no łamać się już nie mam zamiaru :-) Żeby wszystko dobrze się zrosło i obym mogła szaleć z Misiem na weselu.
    Pozdrawiam :-)

Trackback URI | Komentarze RSS

Zostaw komentarz