sty 01 2009
Zaręczyny
W pierwsze święto, czyli 25.12.2008, odbyły się nasze oficjalne zaręczyny, żeby tradycji stało się zadość i nasze rodziny się ze sobą nieco oswoiły.
sty 01 2009
W pierwsze święto, czyli 25.12.2008, odbyły się nasze oficjalne zaręczyny, żeby tradycji stało się zadość i nasze rodziny się ze sobą nieco oswoiły.
Po wigilijnej wieczerzy u Elżbiety (siostry Roberta dla niewtajemniczonych) pojechaliśmy na Niwiska do mojego rodzinnego domu. U Elżbiety tradycyjnie Kuba z Moniką zabawiali nas swoimi występami, a u mnie czekaliśmy na Mikołaja oczywiście prawdziwego. Przyszedł i dzieci mojej siostry Eweliny Piotruś i Emilka zaakceptowały prezenty. Ja zostałam, a mój książe pojechał do Wieruszowa.
Oczywiście jeśli chodzi o przyjęcie zaręczynowe to ja tylko pomagałam główny prym zwłaszcza w kuchni wiodła moja mama za co jej dziękuje, bo ja bym napewno nie dała rady. Więc ja ze wszystkimi domownikami od rana przygotowywaliśmy wszystko i nie miałam czasu się denerwować.
Misio pojechał na działkę, gdzie zastawili go samochodami i nie mógł się ruszyć z miejsca – jakieś samochody na niemieckich numerach – całe szczęście, że jakieś dziecko z kluczykami na czas się zjawiło – Miś przestawił obcą brykę i ruszył do domciu wykompać się i śmignął do swojej Kici.
Mój księciunio z ekipą przybyli po 13-stej ja jeszcze nie zdążyłam się zrobić na bóstwo, więc troszkę poczekali. Wtedy już się denerwowałam, czy moja kreacja się spodoba i w ogóle. Wszysto odbyło się dość szybko moja mama, mama Roberta i ja dostałyśmy piękne bukiety czerwonych róż. Robert poprosił moich rodzicow o zgodę i mnie też, wszyscy się zgodzili. Pierścień założony był i po wszystkim. Potem był obiad, po objedzie tort ciasto kawa itp. Potem niektórzy poszli na spacek żeby jeszcze coś zmieścić. Koło 17 – 18 wszyskim brzuchy pękały w szwach – Robert odwiózł swoją rodzinkę i przyjechał jeszcze raz po swoją księżniczkę.
Przedstawię jeszczę listę osób które były żeby nikogo nie pominąć. Więc z mojej strony była babcia, mama, tata, siostra Ewelina z mężem Arturem i dziećmi Piotrkiem i Emilką, moje młodsze siostry Angelika i Julia. Ze strony Roberta byli jego mama, siostra z dziećmi Kubą i Moniką.
No i w tym roku…… Mikołaj postawił na pidżamki – ja mam swoją i Misiu swoją.
Komentarze (7)
Sexi pidzama………………
no no …niezle ,w sumie to juz sie przyzwyczaiłem widziec was zawsze razem, ale tak oficjalnie
GRTULUJEEEEE
To już 8 lat……. Heh… czas nie……..nie stoi w miejscu:)
Gratulacje:-)
GRATULUJĘ moi drodzy
Nie dziękujemy , nie dziękujemy żeby nie zapeszyć
z dużym opóźnieniem, niemniej gratuluję! pierścionek wygląda imponująco;)