gru 28 2008
Internetowe wykopaliska 2008
Przy posiadaniu szybkiego łącza i kilku komputerów rozsianych po świecie, opartych na różnych systemach operacyjnych możemy skorzystać z Log Me In.
Usługa sprawdzona – działa bez problemu – polecam.
gru 28 2008
Przy posiadaniu szybkiego łącza i kilku komputerów rozsianych po świecie, opartych na różnych systemach operacyjnych możemy skorzystać z Log Me In.
Usługa sprawdzona – działa bez problemu – polecam.
gru 28 2008
W czasie naszego urlopu oprócz koncertu Sigur Rós w Warszawie wydarzyło się coś wartego uwagi. To w sumie nieco osobiste wydarzenie dlatego nie wiedziałam czy pisać, ale i tak wszyscy prawie wiedzą.
Po koncercie pojechaliśmy do Kazimierza Dolnego we dwójkę . Noclegi był już zarezerwowane nad samym wałem 5 min drogi do rynku. Bardzo fajne miejsce, niedrogie i z pięknym widokiem z okna na port i na wały.
Jedyna niedogodnością i utrapieniem były komary, były ich całe chmary. Pierwszy dzień czyli piątek był bardzo gorący od razu poszliśmy na spacerek wzdłuż wału. Spiekłam się z lekksza co u mnie rzadkością jest. Poszliśmy potem do swojej chatki rozpakowaliśmy graty, kawa odświeżenie i poszliśmy do ryneczku, a tam dalej do wąwozu lessowego zwanego „Korzeniowy Dół”. Po drodze w aptece psikaczko na komary, ale one były już odporne na wszystko i gryzły okropnie. Więc sobie spacerkiem podziwiając piękne widoczki, uliczki i krajobrazy. Zapędziliśmy się daleczko i dotarliśmy na „Basztę” i oczywiście foteczki i upajanie się widokami okalając wzrokiem cały Kazimierz i okolice. Potem ruiny zamku zdążyliśmy przed zamknięciem, kiedy byliśmy 8 lat temu można było wszędzie wejść teraz było wszystko poodgradzane a mam stamtąd piękne wspomnienia i wtedy urzekło mnie to miejsce swoim niepowtarzalnym klimatem który podobno jest leczniczy . Poszliśmy oczywiście na „Górę Trzech Krzyży” stamtąd też piękne są widoczki można posiedzieć na ławeczce i podumać sobie. Wróciliśmy do chatki ubraliśmy się szczelniej bo zrobił się chłodniej i żeby nas te paskudy, mniej gryzły, ale one przegryzały każdy materiał. Poszliśmy na rynek i do „Herbaciarnia Galeria u Dziwisza”.
gru 28 2008
Koniec roku za pasem – czas na małe muzyczne podsumowanie.
W tym roku nie było, aż tak dużo rewelacyjnych, powalających na kolana płyt.
Koncertowo całkiem sympatycznie i wreszcie coś w polskiej muzyce się ruszyło.
SIGUR RÓS – “Med sud í eyrum vid spilum endalaust”
BECK – “Modern Guilt”
KINGS OF LEON – “Only By The Night”
PORTISHEAD – “Third”
MARIA PESZEK – “Maria Awaria”
CZESŁAW ŚPIEWA – “Debiut”
COOL KIDS OF DEATH – “Afterparty”
KINGS OF LEON
DROWNING POOL
OLAFUR ARNALDS
YEASAYER
CLAP YOUR HANDS SAY YEAH
RADIOHEAD – 2008-07-08 – BERLIN, Kindl Bühne Wuhlheide
Chcesz pierwszy skomentować wpis?