mar 20 2008
W ciągu ostatnich dni z ważniejszych rzeczy odnotować trzeba:
Od 10 marca elektryk śmiga z instalacją elektryczną – niestety pogoda się skaszaniła i czekamy na nieco wyższą temperaturę – jest zrobione tak na oko 3/4 pracy – więc niech ciepełka będzie troszkę, dwa dni pracy i będzie po krzyku.
Od 18 marca pojawił się Witek – zaczynają się przygotowania do robienia tynków wewnątrz domu. Kierzenko nabawił się małej kontuzji i 19-go nie było go u nas, ale że to człowiek-terminator to już dzisiaj od rańca śmigał na całego. W międzyczasie – tj. wczoraj – 19 marca Siwy i spółka zamontowali większość okien i rolet – niestety Wróbelek zapomniał o rolecie do garażu, oknie i rolecie do schowanka – no i plan jest wykonany nie do końca.
Nam okna i rolety się podobają – kolor super. Były tradycyjnie problemy – jeden zawias, jedna klamka i dwie rysy na obudowie od rolet – więc nie do końca wszystko wyszło jak trzeba, ale jakiś tydzień po świętach – ma być montaż pozostałych dwóch okien i rolet, plus wymiana tych dwóch puszek na rolety.
Okna są już zabezpieczone folią – więc ich na fotkach dobrze nie widać, ale kolor rolet jest mniej więcej taki: