sie 27 2007
Zalany strop, lifting strony
Działo się troszku przez ostatnie dwa tygodnie. Ale od początku.
Udało nam się – dokładnie 2 tygodnie temu – zalać strop. 13 lipca od godziny 8.00 do 13.00 mniej więcej. Pogoda marzenie. Troszku deszczu, zero skwaru i gorąca. Miodzio.
Tu troszku fotek z samego zalewania fundamentów.
Potem był urlop – ja i Kicia – niestety w tym roku w domciu. Budowa niestety jest teraz priorytetem, ale zaległości na pewno nadrobimy. Może w przyszłym roku. Wczoraj na zakończenie wspólnego urlopu mega-bochenkowa pita plus świeżonka.
Korzystając z czasu wolnego odpaliłem CSSEdita i zrobiłem porządek z sidebarem na stronie – wreszcie wszystko ma ręce i nogi. Kolorystyka troszku zmieniona, dużo drobnych poprawek. Pod Operą, Safari i Firefoxem jest ok. Cały czas pracuję nad dodaniem galerii. Ale to jeszcze troszku potestować.
Czas pędzi… już jakiś miesiąc z kawałkiem i będzie nowy system operacyjny ze stajni Apple. Z polskim językiem, czy bez. Z polskim Witaj, czy bez… będzie na pewno rewelacyjnie. Troszkę pokazał Steve, troszku w sieci można obadać, ale i tak na własnej skórze się przekonamy czego nowy kotek jest wart. W urlopik zrobiliśmy porządek z plikami – kilka komputerów, kilka systemów operacyjnych… uffff – wszystko pozbierane, pozgrywane. Miodzio.
Chcesz pierwszy skomentować wpis?

