sie 06 2007
Filar…
Dzisiaj zaczęło się murowanie filara z klinkieru i układanie garów na strop. Murarze chyba przekombinowali conieco… ustawili za dużo garów na górze i rozwalili 2 belki – potrzaskali z 10 garów…. dobrze, że nikomu się nic nie stało. Dokładną relację z tego, co i jak się stało – przekazał nam sąsiad – Józek Kazuś.
A co poza tym? Udało się oddać 7 palet pustaków z Robena – Poroton 24 i 35 pustych palet. Mamy nadzieję, że jutro Kuma odda nam nasze pieniążki. Od razu na działce więcej się miejsca zrobiło. Jutro wszystkie gary będą już w środku domku, więc się palety do Rembetu naszykuje i jak będzie wiadomo ile i czego brakuje, domówi się co trzeba i odda puste palety, nadproża te, które zostały i będzie cały domek odsłonięty. Palety do Betardu – w sumie 7 – już czekają na odwiezienie, może z pomocą Parówy w ciągu najbliższych dni zrobi się nieco ładniej na działce. A potem jak już styropianem się fundamenta osłoni to zabieramy się do wyrównywania terenu. Nowe fotki będą jutro…. dzisiaj ani czasu, ani natchnienia nie było…
Chcesz pierwszy skomentować wpis?

