lip
29
2007

Robert
Wreszcie zaczęło się. 16 lipca – w poniedziałek – ekipa murarzy zjawiła się na działce. Murowali w poniedziałek i wtorek – potem w środę była przerwa – bo padało prawie cały dzień. W czwartek niby coś u księdza murowali… więc zjawili się potem w piątek i w sobotę. Coś nam się wydaje, że robota idzie całkiem szybko.
Stan budowy po dwóch dniach murowania wygląda tak. Po kolejnych dwóch dniach tak.
W piątek byłem na działce do późnego wieczora – trzeba było popalić śmieci, posprzątać, poprzenosić trochę pustaków – 5 palet. W sobotę dostałem wolne, więc od 7 rano na działkę i dawaj. Potem od 13 z Kicią – chwasty powyrywane, śmieci popalone, palety poukładane, ziemia w budynku zagrabiona… full pracy wykonanej – przegonił nas trochę deszcz. Dzisiaj niedziela – odpoczynek – a od jutra znowu do pracy rodacy. Rano ma się pojawić ekipa od pana Depy – mają podpinać rury kanalizacyjne i z wodą. Murarze planują do końca tygodnia dokończyć ściany – oby pogoda dopisała i wszystko się zgra czasowo i nie tylko. We wtorek Rembet ma dowieść resztę stropu – i całość materiału będzie na działce – oprócz klinkieru – ale to w przyszłym tygodniu – jak fachman policzy ile jest potrzebne tego ustroństwa to pojedziemy i coś kupimy.
Tagi: Budowa
lip
18
2007

Robert
Pogoda spłata nam figle… murarze nie skończyli budowy u Wieczorków i zamiast w piątek – pojawią się u nas dopiero w poniedziałek. Mam nadzieję, że przynajmniej Rembet dostarczy jutro resztę belek stropowych wraz z pustakami. Oby pogoda się ustabilizowała – mniej opadów i temperatura max 25 st. C i będzie gites.
Tagi: Budowa
lip
08
2007

Robert
Wreszcie jakieś postępy na naszej budowie. 3 i 4 lipca Andrzej Maślanka przywiózł nam 15 wywrotek – plus minus 180 ton – żółtego piasku. Pomimo opadów deszczu, tradycyjnych problemów – udało się.
Od 3-go lipca wraz z Pauliną machaliśmy łopatami, szpadlami. 4 i 5 lipca wziąłem wolne, co by dopilnować wszystko i szybciej z tej ziemii wyjść.
Resztę dokończyłem w sobotę. Malowanie dysperbitem i wyrównanie terenu. Całość na dzień dzisiejszy wygląda tak.
Na samo słowo piasek – mamy mdłości. Ale co tam.. za jakiś tydzień murarze wchodzą na budowę i zaczyna się murowanie.
Tagi: Budowa
lip
01
2007

Robert
Od 25 do 30 czerwca – zgodnie z planem – murarze przybyli na naszą budowę. Udało się – pomimo wielu problemów – m.in. z bloczkami B6 – wymurować fundamenty.
Kupiliśmy 1450 bloczków. Jutro musimy pomalować czarną mazią – desperbitem resztę bloczków, odkopać troszkę piachu poczekać do wtorku. Zakopać te bloczki, po których będzie śmigał samochód z piaskiem. Ja biorę wolne w środę i mam nadzieję uda się nam przywieść całość żółtego piasku. W czwartek rano murarze przyjdą na 3-4 godzinki i zamurują resztę bloczków i w czwartek oficjalnie będziemy mieć swoje ZERO. Na dzień dzisiejszy – można tak powiedzieć, mamy mniej niż zero.
Od czwartku – czyli od 5 lipca mamy czas do 10-15 lipca – bo wtedy murarze mają się pojawić – na ubijanie piachu i pomalowanie reszty bloczków.
Póki co stan naszej budowy można zobaczyć tu
Tagi: Budowa