cze 15 2007
2007-06-13 – Pearl Jam – Chorzów
W środę 13-go pobudka o 5.00 – szybka kawa, śmigamy po Parówę – od tego wyjazdu, znanego jako „Sam jesteś jak Nyska”, Kachę i Łukasza. Wyjazd rozpoczeliśmy o 6.00. Dość szybko, bo już przed 9.00 byliśmy w Chorzowie – odwiedziny w Carrefourze i dawaj do parku. Tam siedzieliśmy sobie spokojnie – nie wiedząc co nas czeka – podjechał patrol policji – Kacha i Łukasz dostali po 100 zł mandatu – bo mieli puszki koło siebie – na środku trawnika stała butelka z Tokajem – w kubeczkach jego resztki – korzystając z okazji spisywania danych z dowodów osobistych dopiliśmy do końca co jeszcze w kubeczkach było. Po kilku chwilach jeden z policajów spytał co tam mamy w kubkach. Jeden z nich podszedł i zobaczył, że nic – pusto.
Parówa walnął do nich: „Ugotujecie się w tej Nysce” na co uroczy policjant odpowiedział: „Sam jesteś jak Nyska” – no fakt siedzieli, smażyli się w VW, a nie w Nysce. Nie mieli się więc czego nas czepić i odjechali, mówiąc o rzekomych ogródkach piwnych, jakie gdzieś nieopodal miały się znajdować. Dupa. Wróciliśmy w okolice marketu, potem do baru nieopodal, dołączył do nas Paweł z Łodzi (z którym byliśmy na Pearl Jam w Pradze w 2006) i czekaliśmy na godz. 15 – czas otwarcia bram stadionu. Oczywiście zaczęli wpuszczać koło godz. 16. Przesiedzieliśmy na trawce troszku – poszliśmy na kawałek koncertu Comy, LP praktycznie końcówkę i czekaliśmy na gwiazdę wieczoru.
My z Kicią doszliśmy do jakiegoś metra od barierek, dokładnie na środku sceny – niestety powietrza brakowało i ścisk był masakryczny – ze 2, 3 utwory, Paulinę fala poniosła do przodu, ja sam wyszedłem w ciągu kilku minut z tego młynka. Niestety nie mogliśmy się potem odnaleźć. Resztę koncertu oglądaliśmy kilka metrów od siebie – po lewej stronie sceny – widok rewelka. Początek koncertu to 21.35. Setlista była następująca:
Rearviewmirror
Animal
Hail Hail
Corduroy
Given To Fly
World Wide Suicide
Small Town
I Am Mine
Lukin
Even Flow
Comatose
Nothingman
State Of Love And Trust
Spin The Black Circle
Bis 1
Severed Hand
Leatherman
No Nore War
Daughter / Another Brick in the Wall
Bis 2
Whippin
Black / We Belong Together
Jeremy
Bis 3
Indifference
Koniec koncertu ok. 23.11.
Tu jest kilka fotek machniętych przez Konrada. Szkoda, że koncert był taki krótki, chłopaki niepotrzebnie się tak śpieszyli do Wenecji – gdzie i tak koncert odwołali z powodu pogody. Heh.. ale i tak było rewelacyjnie. 100 minut i koniec. Potem nocny powrót i koło 3 w nocy w domciu. Szkoda, że nie pojechaliśmy do Monachium, trza się budować i nie stać nas na takie szaleństwa, ale w przyszłości nadrobimy zaległości. I hope.


Noo, po tym opisie wnosze ze bylo rewelacyjnie
zazdroszcze 
pewnie foty tez jakies bedą, to udostepnie
Pozdro!
Za 3 tygodnie w Katowicach gra Korn, no a w Poznaniu tego samego dnia wystapia ‘jeżozwierze’. Na cos trzeba bylo sie zdecydowac. Wybralismy z blondyną Korna, czego po malu zaczynam zalowac ;P
Zobaczymy co bedzie… dam znac jak wrocimy
Ano w tym roku wysyp koncertów – szkoda, że mamy deficyt czasu i kasy – ale jak się tylko wybudujemy i przeprowadzimy – nadrobimy zaległości koncertowe….. tylko kiedy to nastąpi???? Oby szybko…..
A o co chodzi?