maj 13 2007

Profile Image of Robert
Robert

Pustaki dotarły, garaż też

Wpis z godz. 21:30 z kat. Budowa

Piątek i sobota to dwa dni, które na długo pozostaną w naszej pamięci. Najpierw piątek – garaż miał zostać przywieziony i zamontowany po godz. 17.00 – więc po pracy mojej i Pauliny. Oczywiście przyjechał wcześniej – koło południa i Paulina musiała śmigać z pracy co by nadzorować wszystko. Robotnicy, robiący drogę, parking i chodnik robili wielkie halo co by umożliwić dojazd na działkę. Jednak wszystko dobrze się skończyło i w godzinkę garaż stał na swoim miejscu. Wieczorem byliśmy obadać działkę i było wszycho ok. Rano dotrzeć miał transport z pustakami. Oczywiście kierowca po drodze był świadkiem kilku wypadków, ledwo co z czasem się wyrobił co by pustaki przez zamknięciem hurtowni odebrać, ale miał być w sobotę rano w Wieruszowie. Koło 9 rano Paulina podjechała na działkę – a tu działka i dojazd do działki zalany wodą – firma z Ostrzeszowa robiąca drogę dojazdową uszkodziła rurę i nie potrafiła zlokalizować wyłącznika głównego – zalała całą działkę i miała w dupie wszystko.


Pracownicy Komunalki mieli dyżur nocny, więc zanim się przebudzili i dotarli i odłączyli wodę była mega rzeźnia. Cały Dobrydział i nasi sąsiedzi byli bez wody. Na działkę podjechał Paweł Maślanka, koleś z widlakiem i jakoś udało się wjechać i rozładować te 15 ton pustaków. Kicia cały czas nadzorowała, z telefonem w ręku całość. Tu są fotki z niedzieli – pustaki 11,5 i 24 plus garaż blaszak. Widać i zamontowany blaszak i pustaki z Robena Poroton 11,5 cm i 24 cm. Mam nadzieję, że nam materiału styknie.

Chcesz pierwszy skomentować wpis?

Trackback URI | Komentarze RSS

Zostaw komentarz